Podróże

Dubai Trip

Kochani, zabieram Was dziś do Dubaju.

Miasta, które od kilku lat budzi nieustające zainteresowanie. Miasta, które choć położone na skraju pustyni tętni życiem dzień i noc. Miasta, które budzi wiele kontrowersji. Miasta, które rodzi sporo pytań.

Wiem, że Dubaj jest u wielu z Was na liście miejsc do zobaczenia. Wcale się, nie dziwię, to miasto na ustach całego świata, które wielu kojarzy się z luksusem, przepychem, nowoczesnością. To miasto, które ściąga tłumy turystów oraz tysiące ludzi, którzy marzą o tym by mieszkać i pracować w tym synonimie luksusu.

Ale jaki jest Dubaj naprawdę? Aby odpowiedzieć na to pytanie trzeba emirat zobaczyć na własne oczy. To miasto o wielu twarzach, aby je zobaczyć musimy wyjść zza szyby wycieczkowego autokaru, wysiąść z taksówki. Dlatego co jakiś czas postaram się zabrać Was we wspólną podróż po Dubaju.

Chciałabym Wam pokazać co mnie zachwyciło, co mnie zafascynowało, co mnie rozczarowało, a co zdenerwowało. Mam nadzieję, że jesteście gotowi w pierwszą z wielu wspólnych podróży do Dubaju.

To co, lecimy?

Miasto najlepiej odwiedzać pomiędzy październikiem a kwietniem, kiedy temperatury są niższe i umożliwiają swobodne poruszanie się po mieście. W miesiącach typowo wakacyjnych eksplorowanie miasta jest dość uciążliwe ze względu na utrzymujące się tam wysokie temperatury, oscylujące nawet w okolicach 40oC. Biorąc pod uwagę, iż choć w mieście, to wciąż jesteśmy na pustyni, ciężko jest znaleźć schronienie od słońca. W tym miejscu muszę przyznać, że miasto stara się aby mieszkańcy emiratu jak najmniej odczuwali upały, dostępne są klimatyzowane, zamykane przystanki tramwajowe, oczywiście na stacjach metra oraz w centrach handlowych, hotelach i biurowcach klimatyzacja działa nieustannie.

 

Czym lecieć? Zdecydowanie polecam linie Emirates. Jeśli macie możliwość, warto wykupić bilety lotnicze wcześniej, jeśli traficie na dobra promocję, możecie bilet w obie strony w klasie economy nabyć już za ok. 2 000 PLN. Standardowo, bilet kosztuje ok 3500 – 3900 PLN. Lot z Warszawy jest lotem bez przesiadki, trwa 5 h 45 min, numer lotu EK180, standardowy wylot 3.00 pm przylot do Dubaju 10.45 pm.

 

Muszę przyznać, iż linie Emirates naprawdę przyjemnie sprawdzają się podczas podróży. Ilość rozrywki dostępna na komputerach pasażerów jest ewidentnie wystarczająca na wiele lotów 😉 Pomijając fakt, iż osobiście szaleję za widokiem z okna samolotu. Jak tu nie uwielbiać patrzeć na świat z perspektywy na co dzień nam niedostępnej.

I szybować pośród śmietankowego puchu… Wolna niczym ptak… Ok, usadzona w fotelu Boeinga, ale to jak szybować na grzbiecie wielkiego ptaka 😉

Możemy wybierać spośród filmów, albumów muzycznych, stacji radiowych, gier, a nawet oglądać wybrane kanały sportowe czy informacyjne na żywo. System ICE dostępny dla każdego pasażera oferuje naprawdę spory pakiet rozrywki. Każdy pasażer otrzymuje również dostęp do usługi WI-FI in the sky z limitem 10MB. Po jego wykorzystaniu możemy dokupić dodatkowy transfer danych.

I otrzymujemy menu, by wcześniej móc zdecydować jaki posiłek wybierzemy podczas naszego podniebnego seansu kinowego 😉

Po przylocie musimy pamiętać, że dzielą nas dwie godziny od letniego czasu polskiego. A więc pozostaje odebrać bagaż, przejść kontrolę i udać się do hotelu.

Uwielbiam miasta nocą, a Wy?

Wychodzimy z samolotu na płytę lotniska, aby udać się do wejścia i czujemy stanowcze uderzenie gorąca. Choć jest blisko północy wciąż jest wysoka temperatura, a w powietrzu czujemy dobrze nam znane zapachy orientu.

Tym razem droga z bramki lotu do odprawy i odbioru bagażu jest niezwykle długa, kilkukrotnie niosą nas ruchome chodniki, mijamy dziesiątki zakrętów, na szczęście cała trasa dotarcia do bramek odprawy jest odpowiednio opisana, drogowskazy jasno kierują w którą alejkę się udać, jeśli naszym docelowym portem jest Dubai International Airport, a którędy skierować swoje kroki, jeśli DBX jest tylko naszym portem przesiadkowym. Jeśli przerażają Was nowe lotniska lub zwyczajnie chcecie uniknąć stania w kolejce do odprawy paszportowej, to proponuję skorzystać z usług Marhaba Services. Czeka wtedy na nas specjalna obsługa, która przeprowadza nas przez lotnisko, otrzymujemy dodatkową bramkę do odprawy, dzięki czemu procedury na lotnisku potrafią skrócić się o kilkadziesiąt minut. Koszt Marhaba Services jest różny w zależności od wybranej usługi, ale sądzę, ze jest naprawdę akceptowalny.

I choć jest po północy, oczy nam się kleją ze zmęczenia, a jeszcze czeka nas check-in w hotelu, to zmierzając w kierunku miasta (lotnisko leży na jego północnym krańcu), z każdą minutą oczy otwierają nam się coraz bardziej. A do nas zaczyna docierać, oto on Dubaj… To niezwykłe miasto otworzyło przed nami swoje wrota… Zmysły zaczynają pracować, wyobraźnia zaczyna działać… Nie liczcie już na to, że zaśniecie szybko… Ale mimo to, życzę Wam dobrej nocy…

1 thought on “Dubai Trip

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *